Polacy średnio co dwa mają możliwość znalezienia się w kręgu hazardu. Mowa tu o kolekturze Lotto, która co kilka dni kusi nas wielką wygraną. Jednak czy można nazwać to hazardem? Szanse na wygranie mamy co dwa dni, los
kosztuje około 3 złotych. Jeśli chcielibyśmy brać udział w każdym losowaniu wychodzi to ok. 9 złotych na tydzień, a 36 złotych na miesiąc. Jednak to wciąga. I z czasem kwoty decydujemy się już na dwa losy, przy tym podwajając swoje szanse, ale również wydając dwa razy więcej. Lotto nie zwykłe kasyno. Tu każdy „załatwia” swoje sprawy w niecałe 5 minut. Potem czeka nas pozytywna adrenalina, dreszcz emocji. Hazardem mogą stać się większości używki, które nie jesteśmy w stanie kontrolować. Jeśli staje się to naszą obsesją, powinniśmy zacząć zwalniać tempo, później może być już za późno. W każdym z nas drzemie cząstka hazardzisty, nie jest to niebezpieczne dopóki to kontrolujemy. Mody na hazard być może nie ma, choć tak naprawdę głównie można ją zauważyć w kasynach, gdzie nie chodzi o chęć wygrywania pieniędzy, ale pewny rodzaj zabawy, dla zwykłych ludzi zupełnie nierozumiany.



